Slumsy nie są inspirujące, ograniczona ilość środków, brak równego dostępu do bogactwa i systemowych prób rozwiązania tego problemu nie są w porządku, brak czystej wody, prądu, miejsca jest oburzający, ale pomysły powstające na styku biedy i techniki poruszają wyobraźnię.

W osiedlach biedoty miast Filipin częstym problemem jest brak okien, co za tym idzie – światła, w prowizorycznych konstrukcjach, które zmuszeni są nazywać domami. Okna są droższe niż ściana, mniej szczelne i trudniejsze w zdobyciu, a czasem, z powodu olbrzymiego ścisku pomiędzy budynkami, brak na nie zwyczajnie miejsca a to, przy częstym braku prądu, pozostawia znaczne fragmenty domu w mroku. Z m.in. tego powodu, życie dzienne musi przenosić się na ulicę lub do fragmentu mieszkania przy drzwiach, a to utrudnia na przykład naukę dzieci.

źródło: isanglitrongliwanag.org

Rozwiązaniem jest znów litrowa butelka po wodzie czy pepsi. Wypełniona wodą i wybielaczem, zamontowana w taki sposób, by pół jej wystawało ponad dach i połowa wisiała w mieszkaniu – staje się żarówką solarną, czy świetlikiem o niezłej mocy (w warunkach Filipin. do 60W). To, jak przekonują organizatorzy akcji 1 litr światła, znacznie poprawia jakość życia mieszkańców. Woda, którą wypełniona jest butelka transportuje światło, natomiast wybielacz konserwuję wodę, uniemożliwiając rozwijać się zarazkom, co daje temu rozwiązaniu 5-letnią trwałość. Butelka-świetlik wykorzystywana jest także w szkołach i kościołach równomiernie oświetlając pomieszczenia dziennym światłem.

Tak jest, że z z pewnego, minimalnego poziomu, łatwo przenieść się dużo wyżej i nie trzeba do tego wiele, ale czasem warto wierzyć, że chociaż (kwestionując motto linkowanego serwisu) technika nie zmieni świata to naprawdę pomoże stworzyć go dużo bardziej znośnym.

źródło: isanglitrongliwanag.org

Reklamy