Tekst poniżej jest uzupełnieniem poprzedniego wpisu. Tytułu notki nie mogłem sobie darować, chociaż ma niewiele sensu.

Efekt Bilbao

Proces przeistoczenia miasta przemysłowego w miasto postindustrialne, zakończył się osiągniętymi przez planistów celami. Dziś Bilbao pomimo niewielkiej ilości mieszkańców, mimo poprzemysłowego spadku zarówno na płaszczyźnie przestrzennej jak i społecznej, stało się światową metropolią kulturalną. Niebagatelną rolę w procesie tym, spełnił śmiały projekt muzeum autorstwa Franka O. Gehrego i to właśnie muzeum, jako budynkowi, a dopiero w dalszej kolejności Muzeum jako instytucji, jako filii fundacji im. Guggenheima przypisać należy ważną funkcję w procesie tworzenia nowego Bilbao, nowego wizerunku i nowej marki.

Ta warstwa symboliczna, marketingowa rola muzeum, została trafnie podsumowana przez Krzysztofa Nawratka: „Bilbao nie odbudowało się poprzez Muzeum Gehrego, ono poprzez to Muzeum wyraziło swoje odbudowanie!”3

Bilbao jest niewielkim miastem, bo miastem wielkości Katowic, porównanie to zdaje się być o tyle trafne, że tak jak Katowice, baskijska stolica była miastem ukształtowanym na rozwoju przemysłu ciężkiego; stoczniowego i hutniczego, z wszelkimi cechami tego typu miasta: przede wszystkim z rozbudowanymi terenami przemysłowymi na atrakcyjnych terenach centralnych, czy brakiem jasno wyznaczonego „serca miasta”. Powszechna była też opinia o Bilbao, jako najnudniejszym mieście w Hiszpanii, brzydkim a w dodatku zamieszkałym przez terrorystów z E.T.A. Zmiany w sferze ekonomicznej, zmiana modelu gospodarczego, związana z przenoszeniem zakładów produkcyjnych do krajów dysponujących tańszą siłą roboczą, spowodował wzrost bezrobocia w stolicy Kraju Basków nawet do 28 procent, a w ślad za degradacją gospodarczą nastąpiła degradacja przestrzenna. „Całe miasto, nie tylko w aspekcie miasta przemysłowego, umierało. Dosłownie, w przenośni, w każdym względnie. Inne miasta miały też swoje kryzysy, ale ich kryzys nie był aż tak głęboki.”4 Zdaniem lokalnych władz miasto potrzebowało natychmiastowej reorganizacji. „Szukaliśmy sposobu wyjścia z tej zapaści, chcieliśmy z miasta przemysłowego stworzyć poprzemysłowe (…) Chcieliśmy najpierw pomóc ludziom, a później sprzątać miasto zniszczone przez przemysł.”5

Rozpoczął się zakrojony na szeroką skale proces rewitalizacji miasta, poprawy infrastruktury i jakości przestrzeni publicznej. Wśród kilkudziesięciu projektów architektonicznych i gospodarczych tworzących projekt rewitalizacji miasta znalazły się budynki nowej stacji kolei i metra autorstwa biura Norman Fostera, nowego portu lotniczego i wiszącej kładki dla pieszych Santiago Calatravy, nowego centrum konferencyjnego Federico Soriano i wreszcie, nowy gmach dla zbiorów sztuki nowoczesnej fundacji im. Guggenheima, autorstwa Franka. O. Gehrego.

(…)

Sukces rewitalizacji miasta w oparciu o rozwój kultury, jako gałęzi gospodarki, nazwany z racji swej skuteczności „Efektem Bilbao”, był bezapelacyjny. W czasie krótszym niż rok zwróciły się całkowicie koszty budowy muzeum, przez kolejne lata rosły dochody miasta głównie z podatków od nowych hoteli, firm, restauracji, siedzib międzynarodowych korporacji, znacząco spadło bezrobocie z 28 do poziomu poniżej 8 procent, w wyniku rozwoju turystyki i pokrewnych gałęzi gospodarki, tylko w nowych hotelach i restauracjach pracę znalazło 4 tys. ludzi, a miasto zaczęło być postrzegane jako nowoczesna, dynamiczna i ciekawa metropolia. Wreszcie, co podkreśla Mendiguren, głównie dzięki nowemu muzeum i realizacjom wokół niego, oddano miastu rzekę. W dawnych portach powstały parki, a nabrzeża zamieniono w bulwary. Nowe realizacje architektoniczne, zarówno te miejskie, powstałe przed otwarciem Muzeum im. Guggenheima np: metro i lotnisko, jak i te późniejsze, biurowce i hotele charakteryzują się zarówno wysokim poziomem architektonicznym, nowoczesną, międzynarodową stylistyką, dbałością o estetykę i jakość przestrzeni publicznych, jak i tym, że obiekty te firmują znane marki architektoniczne. W związku z tym miasto staje się pewnego rodzaju poligonem doświadczalnym nowoczesnej architektury. Nie rozstrzygając czy jest to proces pozytywny czy negatywny, nadaje on Bilbao kolejną warstwę znaczeniową. Czyniąc miasto ciekawszym. Jest to zarówno miasto pełne poszczególnych obiektów-symboli nowoczesnej architektury, jak i zespół tych obiektów, realizacji awangardy architektonicznej przełomu XX i XXI wieku, w którym symbole te istnieją bok siebie, zajmując względem siebie jakiś stosunek.

(…)

Pomimo problemów powstałych w następstwie sukcesu, w wyniku powszechnego podziwu dla skuteczności, szybkości i opłacalności przemian baskijskiego miasta powstało grono naśladowców „efektu Bilbao” a fundacja im. Guggenheima planowała rozbudować sieć muzeów. Działania mające na celu stworzenie oddziałów muzeum na całym świecie prowadzono od lat 70. Pierwszym oddziałem był Palazzo Venier dei Leoni w Wenecji otrzymany w spadku po Peggy Guggenheim wraz z jej kolekcją, głównie nowoczesnej rzeźby. Od tamtej chwili stworzono szereg nowych muzeów-placówek fundacji im. Guggenheima. Powstały filie w Berlinie (Deutsche Guggenheim), w Las Vegas (Guggenheim Las Vegas i Guggenheim Hermitage Museum) i wreszcie oddział w Bilbao, który- mimo, że wcześniejszy rozwój placówek fundacji był imponujący -stał się prawdziwym przełomem. Planowano intensywną rozbudowę sieci placówek o 5 nowych muzeów m.in. w Meksyku i nowy gmach w Nowym Yorku. Szybko się okazało jednak, iż sukces Bilbao nie jest łatwy do powtórzenia, a sama fundacja musiała skorygować swoje plany, a wręcz zamknąć muzeum w Las Vegas. Mimo tych problemów obecnie prowadzone są prace nad otwarciem nowych muzeów w Wilnie i Abu Dhabi. Obiekt muzealny w Wilnie zaprojektowany przez Zahę Hadid, potwierdza, jedną z podstawowych zasad fundacji Guggenheima –ważne są nie tylko zbiory ale i budynek je udostępniający. Pierwszy raz zasadę tą zastosował sam założyciel fundacji Salomon R. Guggenheim, który w 1939 r. założyła galerię sztuki współczesnej, w dawnym salonie samochodowym w Nowym Jorku, który zarówno pod względem funkcjonalnym jak i symbolicznym odpowiadał potrzebom wystawienniczym, nowej bezprzedmiotowej sztuki.

W tym samym czasie, gdy fundacja korygowała swoje plany, otrzeźwienie dotarło też do władz miast, instytucji i fundacji kulturalnych. Wcześniejsze realizacje, będące odpowiedzią na efekt Bilbao nie spełniły pokładanych w nich nadziei. Muzeum Sztuki Współczesnej w Cincinatti autorstwa Zahy Hadid, Das Bellevue Art Museum (BAM) w Seattle zaprojektowany przez Stevena Holla czy Getty Center autorstwa Richarda Meiera, pomimo ciekawych realizacji, nie zdołało sprostać stawianemu przed nimi zadaniu- powtórzyć „Efekt Bilbao”. Pomimo wydania 23 milionów dolarów liczba zwiedzających BAM nie sprostała oczekiwaniom i rozbudzonym przez sukces w Bilbao nadziejom. We wrześniu 2003 roku obiekt został czasowo zamknięty, aby Holl mógł opracować projekt przebudowy budynku, by był on bardziej przyjazny dla zwiedzających. New York Times nazwał architekta „pierwszą ofiarą efektu Bilbao”.

Wiceprezydent Bilbao Ibon Areso Mendiguren, sam przyznaje, że „przypadek Bilbao jest czymś wyjątkowym. Jest wiele innych miast, które wybudowały sobie coś, a nie odniosły żadnego sukcesu albo nie tak duży.”

(…)

Jednak nadmienić tu trzeba, że są to rozważania nad sukcesem miasta, którego dramatyczny kryzys jest już przeszłością. Przyznać więc trzeba autorom procesu rewitalizacji, iż kryzys miasta, potrafili przekuć w sukces, że potrafili stworzy nowe miejsca pracy, wypromować miasto, zmodernizować je i uczynić atrakcyjnym dla inwestorów, przyznać należy, że tak rozumiana rewitalizacja sprostała stawianym przed nią celom. Ibon Areso Mendiguren podkreślał, że w czasie kryzysu „interesował [ich] człowiek, człowiek bezrobotny, dotknięty kryzysem”, któremu stworzono miejsce pracy.

________________________________________________________________________

Ibon Areso Mendiguren, wiceprezydent miasta Bilbao, odp. za architekturę i urbanistykę, członek zarządu Bilbao ds. inwestycji strategicznych. Był naczelnikiem Wydziału Planowania Miejskiego, Komunalnego i Architektury. Kierował Biurem Planowania Komunalnego Urzędu Miasta Bilbao, powstałym, by utworzyć i wdrożyć Generalny Plan Rozmieszczenia Miejskiego. Jest członkiem m.in.: Rady Bilbao Ría 2000, Rady Opieki i Komisji Wykonawczej Stowarzyszenia dla Rewitalizacji Wielkiego Bilbao (Bilbao Metrópoli-30), Rady Inmobiliaria Museo de Arte Moderno y Contemporaneo de Bilbao (Muzeum Guggenheima), Rady Bilbao Port Authority.

3. Tomasz Małkowski, Tylko rewolucja kulturalna uratuje Katowice, wywiad z Ibon Areso Mendiguren’em, „Gazeta Wyborcza Katowice”, 2008

4. Jacek Tomaszewski, Katowice to piękne miasto, wywiad z Ibon Areso Mendiguren’em, [on line], 29.09.2008, http://www.mmsilesia.pl/2975/2008/9/29/ibon-areso-mendiguren-katowice-to-piekne-miasto?districtChanged=true/

5. Ibidem.

Reklamy