Muchy, które się pojawiają jeszcze cieszą, a nie drażnią, rzeka koło której mieszkam wygląda nadzwyczaj urokliwie, a to, że znowu popsułem rower i chodzę do pracy spacerem zupełnie mi nie przeszkadza. Nie wiele jest tak pewnych powodów do radości jak wiosna, więc skoro według słów Bierdiajewa jesteśmy powołani do twórczości, to ten przyrost energii należy odpowiednio spożytkować – choćby pomagając w tworzeniu laboratorium dla alternatywnych społeczności.

Tak naprawdę, to z premedytacją nadużywam słów Bierdiajewa, ponieważ „twórczość jest (…) tajemnicą pojawienia się nowego, niebyłego, niewyprowadzonego z czegokolwiek, nie wynikającego z czegokolwiek i nie rodzącego się z czegokolwiek”, „twórczość nie jest także przegrupowywaniem materii i energii”*, a my, przynajmniej przez najbliższe dni, właśnie będziemy przerzucać rzeczy z jednego miejsca na drugie, przesuwać, dostawiać i patrzeć czy pasuje. Pewnie nie będę mógł opowiedzieć o nadzwyczajnych, kubaturowych efektach majówki, ponieważ sporo jest do zrobienia.  Pomysł laboratorium jest jeszcze w powijakach, ale to znaczy, że jest już dużo dalej niż w internecie, niż na prezentacjach, niż w akcie twórczym pomysłodawców. Dyskusję na temat wagi jaką pokładał Bierdiajew w działaniu w tym świecie, pomimo nieodłącznego zastygnięcia ekstazy, pomimo spłaszczenia – tak ważnego dla niego – aktu twórczego, rozbicia go o społeczeństwo – pomijam. Pomijam także tą o charakterze aktu twórczego  jaki powinien towarzyszyć tworzeniu architektury, której „spłaszczenie” i „rozbicie”, pogodzenie się ze światem, jak najszersze wykorzystanie tego jest, jest jednym z wyznaczników jakości, a mimo wszystko jest to twórczość. Tutaj ( w Komorznie) jest miejsce, jest jeden budynek, jest dużo materiałów do odzyskania z rozpadającego się gospodarstwa, wiele determinacji i wolności. To pogodzenie się z miejscem będzie moim zadaniem.

„Odpowiedź na Boże wezwanie nie może całkowicie składać się z elementów danych przez Boga i od Boga pochodzących. Coś powinno też pochodzić od człowieka (…) To coś nie jest czymś, ale niczym, jest wolnością, bez której nie ma aktu twórczego.”*

A teraz zakończenie, według zasad pożądanego bloga:  A ty, gdzie wyjeżdżasz na majówkę?

____________________________________

* M.Bierdiajew, O przeznaczeniu człowieka, Kęty 2006

Reklamy