Człowiek siedzi w domu i kombinuje, jak tu się sobie wytłumaczyć, żeby nie zabierać się za wkręcanie kołków w ścianę, której część pokryta będzie grubym tynkiem glinianym  a w tym samym czasie w szerokim świecie dzieją się rzeczy ważne i gliniano-słomiane.

Jak podaje guardian.co.uk.  (a linkuje K.Nawratek), w Anglii powstają lub w najbliższym czasie powstaną nowe domy w technologii strawbale i nie było by to zbyt zaskakujące, gdyby nie to, że na budowę w tej technologii zdecydowały się samorządy i  powstaną ona jako domy komunalne, a w przypadku tych inwestycji ekologię traktuje się jako tanią alternatywę a nie ucieczkę z miasta zawiedzionego maklera.

Pewnie, że to jeszcze nie ta organizacja inwestycji (brak tu słowa o zatrudnieniu przyszłych mieszkańców na budowie, lub przy prefabrykacji w zamian za spłatę długów, wkład własny etc., brak słowa też o partycypacji przy projektowaniu), oczywiście, że to jeszcze nie to miejsce (problem mieszkaniowy jest dużo poważniejszy w dużych i średnich miastach) ale coś drgnęło…

Reklamy