Osiedle ZUP Perseigne (zone a urbaniser en priorite) w Alençon we Francji powstało w latach 1958-1969 w ramach rządowego, modernistycznego projektu masowego budownictwa (powojenne zniszczenia, standaryzacja, prefabrykacja). Osiedle było typowym przykładem monotonnego blokowiska, efektem działania na zasadzie jednego, bezdyskusyjnego, znaczącego gestu.

Jednak to nie problemy społeczne, na które wpływ miała także architektura i urbanistyka osiedla, zainicjowały zmiany w dzielnicy a walka o zachowanie terenów zielonych przeprowadzona w 1974 roku. Działania te w znacznym stopniu przyczynił się do zwycięstwa lewicy w 1977 roku, a ta z kolei wprowadziła program rewitalizacji i oddania kontroli mieszkańców nad dzielnicami. W 1980 roku zaangażowano do pracy nad społeczną i architektoniczną rewitalizacją ZUP, doświadczonego w odzyskiwaniu władzy nad przestrzenią na rzecz lokatorów Luciana Krolla.

Projekt modernizacji autorstwa L.Krolla i mieszkańców, Źródło: http://homeusers.brutele.be/kroll/

Projekt modernizacji autorstwa L.Krolla i mieszkańców, Źródło: http://homeusers.brutele.be/kroll/

Prace rozpoczęły się od konsultacji z lokatorami i rehabilitacji mieszkań przy 9 Kennedy Avenue. Drugi etap obejmował rewitalizację dwóch sąsiednich ulic. Pomimo ograniczonego budżetu 75 000 (11 400 euro) przypadające na mieszkanie, każda rodzina miała wybór między gankiem, balkonem (otwartym lub zamkniętym), większa kuchnia, spiżarnia lub loggia. Wybrać można było także materiały użyte do wykończenia wnętrz. Kroll oddał więc ograniczony pakiet wyborów mieszkańcom, był on jednak na tyle szeroki by zindywidualizować mieszkania i elewacje. Ważne, że mieszkańcy zarówno wybierali możliwości, jak i wpływali na ukształtowanie ich zestawu (konsultacje). Pomimo że spora część mieszkańców wybrała werandy by złapać trochę słońca i zainstalować na nich ogrody zimowe, całość budynku tworzy różnorodny, kolorowy i nieco chaotyczny obraz domu. Zindywidualizowano wielkość mieszkań od małych po duże apartamenty (połączone małe mieszkania), zindywidualizowano charter elewacji za pomocą werand, ganków i loggi, doklejonych na dachu mieszkań i skośnych dachów. Oświetlono balkony i place, zadbano o rysunek posadzki (także za pomocą asfaltu) i małą architekturę. Wreszcie wypełniono pustą przestrzeń nową niską, małomiasteczkową zabudową. Standardowe osiedle dla statystycznych jednostek przekształcone zostały w żywiołowy, zdecydowanie osobisty krajobraz miejski.”1

Jest to jedna z nielicznych rewitalizacji, w których rzeczywiście wysłuchano głosu lokatorów. Sporadyczność takich rozwiązań jest tym bardziej dziwna, że w przypadku przekształcania zamieszkałych już przecież przestrzeni, to lokatorzy wiedzą najlepiej co działa dobrze a co źle na ich osiedlu.

Niska zabudowa pośród bloków, Źródło: http://homeusers.brutele.be/kroll/

Niska zabudowa pośród bloków, Źródło: homeusers.brutele.be/kroll/

ZUP Perseignes dziś, Źróło: http://place-publique-alencon.blogspot.com

ZUP Perseignes dziś, Źródło: place-publique-alencon.blogspot.com

ZUP Perseignes dziś, Źródło:http://place-publique-alencon.blogspot.com/

ZUP Perseignes dziś, Źródło: place-publique-alencon.blogspot.com

Udana rewitalizacja zone a urbaniser en priorite w Alençon, jako prawdziwa zmiana doczekała się kontrrewolucji w postaci estetyki neomodernistycznej. Domy (bo nie bloki) wspólnego projektu Krolla i mieszkańców malowane są w odcieniach eleganckiej szarości i przemieniane z powrotem w modernistyczne prostopadłościany. Modernizacja prowadzona jest w duchu pierwotnych bloków z lat 60, tych dla których projekt rewitalizacji był humanistyczną alternatywą.

Po modernizacji, Źróło: http://place-publique-alencon.blogspot.com

Po modernizacji; eleganckie bloki modernistyczne w odcieniach ciepłej szarości. Jak rozpoznasz swoje okno?, Źródło: place-publique-alencon.blogspot.com

Czy rewolucja upadła? Czy czyste zrytmizowane bloki są znów alternatywą dla mieszkańców?

Przede wszystkim nowa rewitalizacja nie jest kierowana i nadzorowana przez mieszkańców, kontrewolucja dzieje się poprzez decyzje władz miejskich (często bez konsultacji z mieszkańcami jak w przypadku Balade Nr 54, Perseigne), które przez 25 lat nie dbały (właściciel) o domy, by teraz proponować ich burzenie i oczyszczanie z dobudówek 1. rewitalizacji. Kroll rewitalizując blokowiska twierdził, że burzenie ich jest niemożliwe, skandaliczne, nieludzkie i desperackie. Transformacja: zbyt kosztowna, zabrałaby cały wiek.[Odpowiedzią więc jest] uruchomienie ewolucji: zajmowanie pierwotnych obiektów poprzez stopniowe dodatki, które „pokrywają” starą strukturę i przyrastają z upływem lat. Dziś tą desperacką i kosztowną ekonomicznie (koszty rozbiórki 16 domów to 277 500 euro a odbudowę budynków mieszkalnych na tej samej ulicy, szacuje się na 86 616 euro, co daje budżet 103 960 euro na dom na ewentualną rewitalizację) i społecznie (mieszkańcy niektórych mieszkań są już dziś wysiedleni, by czekać na mieszkania do 2012 roku) politykę próbują, znów jednym gestem wprowadzać władze Alençon.

Przez lata pomysł Krolla był twórczo wykorzystywany przez mieszkańców, co jednak przy braku remontów pogorszyło jakość zabudowy. Dzisiejsze decyzje władz miejskich, niepoprzedzone konsultacjami ani rozmową, wyrzucające poza krąg decyzyjny samych zainteresowanych są zimnym oddechem zza grobu technokratów i purystów modernizmu. Marnotrawstwo kosztów publicznych wykorzystanych na burzenie i budowę od nowa jest z kolei działaniem trudnym do racjonalnego wytłumaczenia (ideologia, propaganda, korupcja).

Polityka Alençon pokazuje jasno, że bez silnej i stałej, niezależnej od woli partii politycznych władzy mieszkańców nad swoim domem (pisałem o tym tutaj)  i otoczeniem najciekawsze, najbardziej wolnościowe projekty rewitalizacji, nie mają sensu, ponieważ zawsze uzależnione są od woli urzędnika.

Polecam także:

http://www.komunalny.pl/index.php?name=archive&op=show&id=3917

http://place-publique-alencon.blogspot.com/

http://homeusers.brutele.be/kroll/

___________________________________________________________________________________

1Bijlemermeer Vernieuwing; Information Centre for South-East, Amsterdam 1997, za: Leszek Świątek,Jerzy Charytonowicz, Recykling przestrzeni Cz. II, Recykling 7/2004